That's me

That's me
Just me

sobota, 29 stycznia 2011

o kościele część dalsza

Wracam tak jak mówiłem poprzednio do tematyki spowiedzi , którą niektórzy luzie traktują baaaaardzo z przymrużeniem oka. Spowiedź sama w sobie wzięła się z tego że po wniebowstąpieniu naszego mesjasza , naród wybrany miał oczekiwać na jego nadejście ....a czas mijał a on nie nadchodził i nie nadchodził w tej  chwale a tu trzeba żyć dalej i miejć nadzieję w sercu że on nadejdzie ...hmm... a co jeśli w tym momencie człowiek może nawet i niechcący zgrzeszy? czyżby miał trafić do piekła czy też czyśćca? hmm... tu się zebrały tęgie głowy i musiano coś na to zaradzić. otóż pierwsze spowiedzi były wspólne czyli coś na wzór koła uzależnień przy którym siadało kilka osób i wyznawali swoje grzechy ale szybko zaniechano tej metody z przyczyn oczywistych,,,,wyobraźcie sobie sytuacje w której siedzi sobie dwoje małżonków i nagle jedno wyznaje że ma myśli nieczyste względem jakiegoś sąsiada lub króla....Toteż zamieniono to na spowiedź indywidualną. O ileż jest to lepsze i bezpieczniejsze że nikt w sumieniu niepowołanie nie pogrzebie. Ale nie o tym tu mowa....chodzi mi o to że gdyby tak naprawdę wziąść przykłąd z innych wyznań nie mówię tu o zmianie religii ale o zasięgnięciu pewnej reguły zachowań odnośnie dogmatów wiary to tak naprawdę nie doszło by do takiego rozłamu w kościele a nasza religia rosła by w siłę po taraźniejsze czasy. Siedząc tu w anglii zapytałem pewnego kolegę z pracy ( pochodzenie indie chodzi w turbanie) o to jak to jest że w jego religii niektórzy robią takie straszne rzeczy jak wysadzanie się w powietrze itp. On mi odpowiedział że to wszystko kwestia wiary i oddania. Bo widzisz kolory naszych turbanów mają znaczenie, oznaczają one pewną hierarchię wyznania, począwszy od tych najbardziej oddalonych od centrum czyli czarnych turbanów ( pozwalają oni sobie na jedzenie wieprzowiny picie piwa itp) poprzez odcienie niebieskiego  na fanatykach w pomarańczowych turbanach kończąc. Żeby zrozumieć oddanie wierze tak bardzo nam na codzień obce należy spojrzeć na to inaczej. Wyobrźcie sobie że budzicie się co rano z myślą " jak to wspaniale że żyję i Bóg pozwala mi przeżyć kolejny dzień" idziecie jeść śniadanie " Dziękuję Ci Boże za posiłek , który mogę spożywać" poprzez mnóstwo innych czynności za które powinniśmy być wdzięczni Bogu .... a nie jesteśmy. W naszej Polskiej mentalności istnieją pierwiastki prześmiewcze "Eeee.. chyba zgłupiałeś że tak robisz" , lenistwa " zrobię to później". Choć czasami tłumaczymy się tym że najzwyczajniej w świeci nie mamy czasu.." no co ty przecież paznokcie mi schły i ta moja psiapsióła odezwała się na gadulcu i musiałyśmy potalkować bo to ważne przecież..." Do czego zmierzam , że tak naprawdę niewielu z nas zadaje sobie pytanie dlaczego jesteśmy i co będzie gdy nas nie będzie? Żeby to uzmysłowić wyobraźmy sobie że jutro jest koniec świata i zastanówmy się co chcielibyśmy teraz zrobić by zdążyć przed końcem? To się tylko tak wydaje ale te godziny do końca świata to całe nasze życie , chyba że wyznajemy religię buddyzmu i wierzymy w reinkarnację w ciele jakiegoś innego człowieka. Odwiedzić rodzinę przyjaciół itd itp Nie mówię tu żeby życie spędzić w klasztorze ale chcę tylko napisać o tym że dobrze mieć w sobie taką świadomość kim sie tak naprawdę jest i co jest nad nami. Komu dziękować za ten cud życia. Wracając do fanatyków oni są tak oddani swojemu Bogu Allachowi ( do teraz twierdzę że to jakieś straszne bóstwo) że dla chwały obiecanej im po śmierci męczeńskiej są w stanie zabrać ze sobą duszę pogan czyli jak by na to nie patrzeć innowierców czyli nas. Dziwne to coprawda ale tak jest. Dla nas ludzi cywilizacji zachodu, wychowanych w wierze katolickiej to nie do pomyślenia. Druga sprawa że zróżnicowanie religii na świecie jest takie że aż głowa mała, jednakże największe religie takie jak judaizm, Islam, Chrześcijaństwo pochodzą z jednego źródła tzw Mekki. 3 Religie a historia i poglądy jakże inne. Ale czy tak na 100% inne?To pytanie pozostawiam bez odpowiedzi bo jakbym dał swoją to bym został wyklęty przez świętą inkwizycję a potem spalony na stosie jako heretyk. Ja mam Boga w sercu ale też lubię posiadać wiedzę i oczywiście ją chłonę na każdym kroku stąd te dogmaty. Mam nadzieję że nikogo nimi nie drażnię..... to do następnego pościka. Czekam na komentarze :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

  • AVATAR
  • (film) Ziemia
  • (film) Braveheart
  • (film) Stygmaty
  • (film) Matrix
  • (film) Ghost in the shell
  • świat robotów 1 i 2
  • Świat dysku
  • Lord of the rings
  • Dragonlance