That's me
Just me
sobota, 3 grudnia 2011
Refleksja
Jestem jednym ze szczęśliwców, którzy żyją na ziemi pod koniec jej istnienia. hmm... zabrzmiało głęboko, ok przyznaję że to część wniosków jakie wysnułem z przeglądania internetu i telewizji. Oczywiście świat się nagle nie rozpadnie, życie się nagle nie skończy .ale czy na pewno? Żyć nam przyszło w trudnych czasach, kryzysu na świecie. Spoglądając i analizując mam wrażenie że za jakiś czas wybuchnie coś jeszcze gorszego. Zaczynają się wojny o ropę w krajach arabskich obalane są dyktatury i rządy , po to tylko by zapanować nad surowcami czarnego złota. Europa zmaga się z kryzysem , który uderza bezpośrednio w strefę euro. Coś w tym jest i jak się to słusznie wypowiedział pewien Brytyjski ambasador w Unii Europejskiej Sir. Bloom że to "..śmieszni,nieudolni, ciemni politycy wydają więcej pieniędzy niż mogą zebrać..."(http://www.cda.pl/video/25553cd/Jeden-ktory-mial-jaja-to-powiedziec <--- pod tym linkiem pełna wypowiedź)nawet u nas mamy 3 świat wystarczy się rozejrzeć po tej pesudo - demokracji.. Przyznam się tutaj że nie boję się tego co będzie bo wiem że strach jest blokadą , którą człowiek sobie sam zakłada . wiem jedno że jak ta cała sytuacja będzie się w ten sposób rozwijać i ktoś mądry w końcu nie powie STOP to przed nami będzie albo wojna albo powrót do przewrotu, braku na sklepowych półkach i ogólnoeuropejskiej biedy. takie jest moje zdanie ale kto wie? może wkrótce w jakiś cudowny sposób ludzie sięgną po rozum do głowy i ukrócą to wielkie państwowe pożyczanie i nie dojdzie do najgorszego. co sądzicie o tym? proszę o komentarze bo niezmiernie mnie ciekawią wasze opinie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
- AVATAR
- (film) Ziemia
- (film) Braveheart
- (film) Stygmaty
- (film) Matrix
- (film) Ghost in the shell
- świat robotów 1 i 2
- Świat dysku
- Lord of the rings
- Dragonlance
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz