That's me

That's me
Just me

wtorek, 25 stycznia 2011

Przyjaźń

Przyjaźń.... jakie to wielkie słowo, no cóż w dzisiejszej dobie jakże często nadużywane.  Na tę chwilę znam tylko kilka osób o których bez mrugnięcia okiem mogę powiedzieć że są przyjaciółmi. Dla ułatwienia dodam że przyjaciel to ten, który bez mrugnięcia okiem pomoże (bezinteresownie), to ten który potrafi wesprzeć i wysłuchać, który nie narzuca swojego zdania tylko analizuje i delikatnie sugeruje , ewentualnie rozmawia o problemie. To taki ktoś dla którego nie liczy się stan portfela, kto gdzie pracuje i z kim się zadaje. Przyjaciel zna Cię i lubi takiego jakim się jest bez upiększeń i wytykania palcami.
Nadużywane jest to słowo przede wszystkim na jakże popularnej NK hehehe portal napełnia mnie współczuciem dla tych, którzy rzucają komentarze typu " wspaniałe zdjęcie kochana..." " tak trzymaj ".. itp itd. Ludzie obudźcie sie bo jeśli patrząc na to przez pryzmat życia to tak naprawdę liczba znajomych spada drastycznie , trafiają sie osoby które są odstępstwem od normy ale to są ludziska obdarzone ogromną charyzmą , którzy osiągnęli już kilka leveli więcej w tzw public relations.:)  Cieszę się jedynie że mam wśród swoich znajomych takie osoby którym mógłbym powierzyć bez mrugnięcia okiem wszystko co mam. ,,,,

3 komentarze:

  1. Bo z czasem trzeba odroznic kto jest przyjacielem a kto kumplem lub tylko znajomym. Na Nk sa raczej znajomi, kumple byli w szkole, teraz za duzo nas wszystkich rozni. Spojrz np na nas, kiedys mijajac sie na ulicy zamienilibysmy pare zdan, dzis jesli sie miniemy i powiemy sobie " czesc" bedziemy mogli uznac za sukces. Niestety. A przyjaciel to ktos kto byl, kto bedzie, kto jest. Zawsze obojetnie co i nie zrazi go to ze sie tak bardzo zmienilismy. Pozdrawiam i teraz serio - fajnie sie czyta tego Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czy przyjaźn jest wieczna? nawet jak kontakt sie urywa na kilka lat?

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyjaźń - wg filozofów starożytnych dzielenie życiowych powodzeń i niepowodzeń, jedność w szkachetnych zamierzeniach, a przyjaciel to "drugie ja" (Teofrast z Eresos), "połowa duszy mej" (Horacy); przyjaźń jest cnotą, złotym środkiem między wadami wrogości i pochlebstwa; cechami idealnej przyjaźni są: zaufanie i wierność, życzliwość i szczerość; Arystoteles wyróżnił 3 rodzaje przyjaźni: opartą na wzajemnej korzyści, na przyjemności, na doskonałości.
    hmmm czyli przyjaźn sie ''nie urywa''...
    jest albo nie......tak bynajmnie wywnioskowałam z tego co w encyklopedii można znależć pod hasłem''definicja przyjażnii''

    osobiście nie wierzę w przyjaźń.(już nie)..w mało rzeczy w sumie wierzę....ale gdyby opierać sie na słowach Arystotelesa(wikipedia ;p) 3 rodzaje przyjazni w jednym...to małżeństwo...(''opartą na wzajemnej korzyści, na przyjemności, na doskonałości..'')

    ehhhh takie tam moje przemyslenia....


    pozdrawiam STEINIK




















    .

    OdpowiedzUsuń

  • AVATAR
  • (film) Ziemia
  • (film) Braveheart
  • (film) Stygmaty
  • (film) Matrix
  • (film) Ghost in the shell
  • świat robotów 1 i 2
  • Świat dysku
  • Lord of the rings
  • Dragonlance