That's me

That's me
Just me

niedziela, 6 stycznia 2013

Rok bez słowa...

Tak, to hańba, wstyd i takie rozczarowanie budujące się na końcu tunelu niczym zasuwający towarowy. Obiecał i co? i wsio...cisza nic kiszka lipa. Zarzucił bloga. NIEEEEEEEEEEEEeeeeeeeeeeeeeeeee



Nie.. nie zarzucił.

Widzicie kochani życie bywa tak faktycznie czasem pogmatwane że chciało by się usiąść w kąciku i przeczekać. Lecz nie można , trzeba walczyć i wciąż wierzyć że będzie dobrze. Otóż w minionym roczku 2012 Robert kolejno : Pracował na umowę na stałe, rzucił pracę i stracił pracę oraz podjął nową pracę i to od razu na stałe. Heh..... nie było lekko i łatwo, bywało zajefajnie ale też przejechane, nikomu nie życzę świadomości że nie można utrzymać rodziny będąc jej głową. Były także dobre nowinki jak ZOSTALEM TATUSIEM PO RAZ DRUUUGIII póki co rośnie w brzusiu i ma się dobrze, termin " uzewnętrzenienia się" małżonki na lipiec. z koliejnych dobrych nowin to : Koniec świata :) arkę zbudowałem, schron wykopałem nawet na święta do rodziny do Polski pojechałem i co i co ???? G.... ni ma , odwołali czy coś ;) wtem rozstąpiły się chmury i wielka ręka rzuciła kolejny kalendarz majów z małą żółtą karteczką na której było napisane "sorry za opóźnienie w wykuwaniu  ale wydawało mi się że rzuciłem wam jeden gotowy w 2010 ale nie trafiłem za to przypadkowo odciąłem skrzydło jakiemuś samolotowi gdzieś na ukrainie od zdarza się SORRY NOOO " A tak całkiem serio powracam do pisania i wcale się tego nie wstydzę. ani też nie unikam tego. Z resztą sami zobaczycie :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

  • AVATAR
  • (film) Ziemia
  • (film) Braveheart
  • (film) Stygmaty
  • (film) Matrix
  • (film) Ghost in the shell
  • świat robotów 1 i 2
  • Świat dysku
  • Lord of the rings
  • Dragonlance